8 psów, które przetrwały straszne klęski żywiołowe i dały nam nadzieję

Sznaucer, który przeżył trzęsienie, zostaje wyciągnięty spod gruzów zawalonego budynku przez ratowników w Meksyku 24 września 2017 r. Nadzieje na znalezienie większej liczby ocalałych po niszczycielskim trzęsieniu w Meksyku zmalały praktycznie do zera w niedzielę pięć dni po tym, jak wstrząs o magnitudzie 7,1 wstrząsnął sercem megamiasta, przewracając dziesiątki budynków i zabijając ponad 300 osób. / AFP PHOTO / ALFREDO ESTRELLA (Źródło zdjęcia powinno brzmieć: ALFREDO ESTRELLA/AFP/Getty Images)' decoding='async' fetchpriority='high' title=(Źródło zdjęcia: ALFREDO ESTRELLA/AFP/Getty Images)

Świat jest przerażającym miejscem i klęski żywiołowe mogą wydarzyć się w każdej chwili, zmieniając nasze życie na zawsze. Łatwo stracić nadzieję, gdy dzieje się coś strasznego, zwłaszcza gdy tracimy naszych bliskich, w tym nasze psy.

Choć może się wydawać, że wszystko stracone, czasami możemy znaleźć iskrę pocieszenia w historiach ocalałych i bohaterów, którzy pomimo wszelkich przeciwności losu dają nam znać, że dobre rzeczy mogą się jeszcze wydarzyć. Te historie o przetrwaniu mogą zainspirować nas do dalszego poszukiwania darowizny lub wsparcia sprawy, w której możemy pomóc, a co najważniejsze, do nieustawania nadziei.

Oto historie ośmiu psów, które przeżyły straszne klęski żywiołowe i zachowały nadzieję dla cierpiących.



1. Odyn ratuje swoje kozy przed pożarami



Kiedy pożary w Kalifornii w 2017 r. zbliżyły się do domu Hendelów, było bardzo mało czasu na ucieczkę. Roland Hendel wiedział, że musi działać szybko, więc wrzucił rodzinę do samochodu wraz z trzema psami i dwoma kotami.

Jedynym szczeniakiem, który pozostał, był Odyn z Pirenejów Wielkich którzy każdej nocy opiekowali się ośmioma kozami Hendelów i chronili je przed kojotami i pumami. Kiedy Roland próbował wsadzić Odyna do samochodu, pies nie ustąpił i nie zostawił kóz.

Dlatego Hendelowie podjęli trudną decyzję o ucieczce, gdy czas uciekał. Zostawili otwartą bramę, aby zwierzęta mogły uciec, i odjechali samochodami, które stanęły w płomieniach, a za nimi zawaliły się wieże radiowe.

Kiedy pożary w końcu ucichły, Roland wrócił do domu. Wszystko zniknęło, ale pośród zniszczenia siedział Odyn i jego osiem kóz, wszystkie bezpiecznie czekając na powrót Hendelów.

Odyn najwyraźniej poprowadził kozy na bezpieczne wychodnie. Mało tego, wokół szczenięcia zebrało się także kilka jeleni, aby go chronić. Łapy Odyna były trochę poparzone, a jego futro przypalone na pomarańczowo, ale poza tym radził sobie świetnie.

Historia Odyna dała nadzieję ludziom wciąż czekającym na wiadomość od bliskich i radość rodzinie Hendelów, która była szczęśliwa, że ​​ich zwierzęta wróciły bezpiecznie.

Późniejsza historia Odyna zainspirowała ludzi do tego wesprzyj zbiórkę dla Centrum Ratownictwa Dzikiej Przyrody hrabstwa Sonoma po niszczycielskich pożarach, a także pomoc rodzinie Hendel w odbudowie domu. Hendelowie byli przytłoczeni wsparciem, jakie otrzymali, i musieli za to podziękować Odynowi.

2. Szczenięta zakopane przez lawinę na pięć dni przeżywają

ABRUZZO WŁOCHY – 23 stycznia: Fotografia ulotkowa dostarczona przez włoską straż pożarną przedstawia ekipy ratownicze trzymające zwierzęta domowe podczas prac poszukiwawczo-ratowniczych w rejonie hotelu Rigopiano, w który 18 stycznia uderzyła potężna lawina w wyniku trzęsienia ziemi w środkowych Włoszech w regionie Farindola Abruzzo we Włoszech, 23 stycznia 2017 r. (Zdjęcie: Vigili del Fuoco/Handout/Wykorzystanie redakcyjne Only/Agencja Anadolu/Getty Images)' title=(Zdjęcie: Vigili del Fuoco/Materiał/Tylko do użytku redakcyjnego/Agencja Anadolu/Getty Images)

Kiedy lawina nawiedziła hotel Rigopiano w środkowych Włoszech, budynek zasypał 5 metrów śniegu. W ciągu następnych kilku dni ratownicy odkopywali i ratowali jedenaście osób, ale około piątego dnia nadzieja na odnalezienie większej liczby ocalałych malała.

Wtedy robotnicy usłyszeli ciche szczekanie dochodzące z dołu, który wykopali w jednej ze ścian. Okazało się, że to kora trzy szczenięta owczarka Abruzzo .

Wieść o uratowaniu szczeniąt rozeszła się po całym świecie i dała ludziom nadzieję, że uda się odnaleźć więcej ocalałych. Niestety 29 osób, które wciąż nie zostały zidentyfikowane, nie wyszło z wraku żywe. Ale historia szczeniąt przypomina nam, abyśmy nigdy się nie poddawali, nawet jeśli wydaje się, że nic dobrego nie może się wydarzyć.

Jeśli uda im się przetrwać w stopniu przekraczającym możliwości ratowników, nadal istnieje nadzieja, że ​​inni też przeżyją.

psy mieszane typu pitbull beagle

3. Otis wychodzi po karmę dla psów podczas huraganu

Huragan Harvey siał spustoszenie w Teksasie i rozdzielił wiele rodzin i bliskich, pozostawiając ludzi poczujących się bezradnymi. Otis, dziesięcioletni pies, zdołał wyłamać siatkowe drzwi swojego domu i uciekł podczas najgorszej części burzy.

Jego właściciel obawiał się, że Otis zaginął na zawsze, porwany przez huragan i bał się powiedzieć wnukowi, że ukochany pies zniknął. Jednak Otis był ocalałym .

Następnego dnia przypadkowy świadek przyłapał go kamerą, jak kłusował z torbą karmy dla psów w pysku. Niedługo potem pojawił się z powrotem w domu. Najwyraźniej poszedł szukać najpotrzebniejszych rzeczy i chciał uzupełnić zapasy.

Zabrał torbę ze składowiska drewna, które lubił odwiedzać, a tamtejsi pracownicy trzymali ją pod ręką, aby móc nakarmić szczeniaka, gdy przyjdzie. Wiedział, gdzie trzymają torbę, więc chwycił ją, gdy w pobliżu nie było nikogo, kto mógłby mu wręczyć jałmużnę.

Zdjęcie Otisa wychodzącego ze swoją torbą jedzenia stało się popularne i nie tylko wywołało wśród ludzi uśmiech tak potrzebny w czasach terroru, ale także napełniło ludzi nadzieją. Stał się symbolem przetrwania i przetrwania dzięki zaradności i hartowi ducha.

4. Lucky zasługuje na swoje imię podczas błyskawicznej powodzi



Brandon West i jego pies Lucky spędzali dzień na świeżym powietrzu i pływali w Payson w Arizonie, gdy nagle spadł potok czarnej wody i połamane drzewa rzucił się w ich stronę .

West położył Lucky'ego na ramionach i próbował brodzić w bezpiecznym miejscu, ale prąd był zbyt silny i zniósł ich przez trzy wodospady. West nie mógł już dłużej trzymać Lucky'ego, a woda oddzieliła ich od siebie.

Na szczęście Westowi udało się wspiąć na skałę i wydostać się z wody. W jakiś sposób, wbrew wszystkiemu, Lucky również znalazł sposób na wydostanie się z wód powodziowych.

Powódź pochłonęła życie dziewięciu osób, ale ta dwójka była szczęśliwa, że ​​przeżyła i ponownie się zjednoczyła. Pokazują, że nawet gdy wydaje się, że cała nadzieja została stracona, czasami zdarzają się cuda.

5. Ban przetrwa tsunami i trzy tygodnie na morzu



Tsunami, które spustoszyło Japonię w 2011 r., zmiotło dobytek ludzi i zwierzęta, a poziom wód opadł, co doprowadziło do masowej akcji poszukiwawczo-ratowniczej prowadzonej przez japońską straż przybrzeżną.

Nie pomyślałbyś, że trzy tygodnie po katastrofie znajdą ocalałych. Ale pies o imieniu Ban zaszokował wszystkich, gdy ktoś go zauważył  dryfuje po dachu domu nieco ponad milę od brzegu.

Straż przybrzeżna złapała szczeniaka i przywiozła go do domu. Właściciel Bana zobaczył go w telewizji i od razu rozpoznał. Obaj ponownie się połączyli, a historia Bana rozeszła się po całym świecie.

Pokazało, że mimo upływu czasu wciąż jest nadzieja na odnalezienie ocalałych. Jeśli pies mógłby przetrwać tsunami i trzy tygodnie na morzu, być może inni też mogliby przetrwać.

6. Bowser wyłania się z gruzów tornada w telewizji



W 2013 roku tornado zniszczyło miasto Moore Oklahoma. Barbara Garcia była jedną z mieszkanek, która straciła domy. Kiedy zbliżała się burza, Garcia ukryła w łazience ze swoim psem sznaucera o imieniu Bowser. Ale dom znajdował się na bezpośredniej drodze tornada. Został zniszczony, a Bowser został wyciągnięty w chaosie.

Garcia miała szczęście, że przeżyła, a CBS News przeprowadziło z nią wywiad w gruzach jej domu. Kiedy rozmawiali, jeden z obecnych na miejscu członków zespołu prasowego zauważył coś poruszającego się w gruzach.

To Bowser został uwięziony, ale wyszedł bez większych obrażeń. Garcia była bardzo wdzięczna, że ​​odzyskała swojego ukochanego psa, a niesamowity film z jej ponownego spotkania z Bowserem stał się wirusowy.

Ludzie w całym kraju poczuli się poruszeni ich historią i przekazali datki na rzecz Garcii, która nie miała ubezpieczenia, w odbudowie domu.

Garcia była wzruszona wszystkimi dobrymi ludźmi, którzy jej pomogli, a historia Bowsera przypomina nam, że nawet jeśli myślimy, że straciliśmy wszystko, ci, których kochamy, nadal są najważniejszymi rzeczami w naszym życiu.

dlaczego mój pies spaceruje w nocy

7. Dzwoneczek przeżywa lawinę błotną

Pewnej nocy w 2014 roku małżeństwo emerytów z Camarillo Springs w Kalifornii położyło się spać, a obudziło ich dudnienie. Dźwięk stał się głośniejszy, a kiedy Henry Needham wstał z łóżka, aby zbadać sprawę, odkrył, że stoi w wodzie i błocie, które przesiąknęło dywanem.

Kiedy znów spojrzał na żonę, był zszokowany, gdy zobaczył ją porwaną przez lawinę błotną, która wyrzuciła ją z domu na podjazd. Para przeżyła, ale nie mogli znaleźć swojego jamnika Dzwoneczka. Oni wierzyła, że ​​porwała ją lawina błotna i utopił ją.

Zaledwie dzień później sąsiad zadzwonił po straż pożarną i zgłosił, że widzi psa szczekającego w oknie zalanego błotem domu. To był Dzwoneczek!

Strażacy ze straży pożarnej hrabstwa Ventura pojawili się na miejscu zdarzenia i wyciągnęli psa z wraku. Rozległy się okrzyki radości w Centrum Łączności Straży Pożarnej hrabstwa Ventura, gdy usłyszeli, że pies jest bezpieczny. Tinkerbell był trochę zabłocony, ale poza tym był w dobrym zdrowiu.

Po wszystkich zniszczeniach strażacy potrzebowali zwycięstwa. Historia Tinkerbella o przetrwaniu pomogła im zachować nadzieję i przypomniała im, że wykonują wspaniałą pracę, która jednoczy rodziny i ratuje bliskich w ich najciemniejszych godzinach.

8. Tłum wiwatuje za psa wyciągniętego ze zniszczeń spowodowanych trzęsieniem ziemi

W 2017 r. miastem Meksyk wstrząsnęło poważne trzęsienie ziemi, które spowodowało zawalenie się budynków i śmierć wielu ludzi. Był to czas zamieszania i strachu, a wiele osób traciło nadzieję na odnalezienie żywych przyjaciół i rodzin.

Ale nawet pośród tej śmierci i zniszczenia ochotnicy pojawili się z pełną siłą. Współpracowali z ekipami ratowniczymi, przeszukując gruzy w poszukiwaniu ocalałych.

Tym odważnym ludziom udało się znaleźć Golden Retrievera i wyciągnął ją z ruin do tłumu ludzi, którzy potrzebowali znaku nadziei. Wiwatowali, gdy pracownicy przenieśli szczeniaka w bezpieczne miejsce.

Pies był dla nich sygnałem, że należy kontynuować poszukiwania ocalałych i że ich wysiłki nie poszły na marne.

Sznaucer, który przeżył trzęsienie, zostaje wyciągnięty spod gruzów zawalonego budynku przez ratowników w Meksyku 24 września 2017 r. Nadzieje na znalezienie większej liczby ocalałych po niszczycielskim trzęsieniu w Meksyku zmalały praktycznie do zera w niedzielę pięć dni po tym, jak wstrząs o magnitudzie 7,1 wstrząsnął sercem megamiasta, przewracając dziesiątki budynków i zabijając ponad 300 osób. / AFP PHOTO / ALFREDO ESTRELLA (Źródło zdjęcia powinno brzmieć: ALFREDO ESTRELLA/AFP/Getty Images)' title=(Źródło zdjęcia: ALFREDO ESTRELLA/AFP/Getty Images)

Sześć dni po trzęsieniu zrobi to inny zespół ratunkowy wyciągnąć sznaucera spod gruzów podczas gdy psy poszukiwawczo-ratownicze pomagały zespołom ludzkim w poszukiwaniu ocalałych.

Psy pod wieloma względami zapewniły nadzieję ofiarom trzęsienia ziemi i wkrótce o nich nie zostaną zapomniane.

Czy historia psa o przetrwaniu dała ci kiedykolwiek nadzieję? Czy słyszałeś o innych inspirujących historiach psów, które przetrwały klęski żywiołowe? Daj nam znać w komentarzach poniżej!